Kolarstwo górskie (tzw. enduro) a rodzina

„Pompuj, szmato!”

Od niedawna mam zaszczyt być częścią teamu znanego w środowisku rowerowego enduro pod nazwą Knurświny. Chętnie więc podzielę się kilkoma istotnymi informacjami na temat tej zacnej drużyny. Akurat jeden Knurświn z przetrąconą raciczką znalazł czas na wywiad, ale wszyscy członkowie teamu mają swój wkład w ten tekst, za co pięknie dziękuję :) BTW o tym „doknurzaniu” roweru to nie wiedziałam :D

Kiedy powstał team Knurświny?
W 2014 r. i pierwotnie nazywał się Ciasna Stuleja Racing. W 2015 r. nazwa została zmieniona na Knurświny, ponieważ trochę trudno nam było wyobrazić sobie nas w bluzach teamowych z ewentualnym logo „Ciasna Stuleja Racing”.

Skąd wzięła się nazwa Knurświny?
Bywa, że jeśli coś jest duże, albo ktoś jest silny, mówimy, że jest knurskie, knurski, lub wyknurzony. Kiedy w rowerze zakłada się mocniejsze opony, to się go doknurza.

Ilu jest Knurświnów?

Dziewięcioro:

Masko – najszybszy z Knurświnów jeżdżących obecnie w Polsce. Świetnie zjeżdża, ma przeszłość trialową. Ostatnio przytrenował kondycyjnie, więc należy spodziewać się jeszcze lepszych wyników w zawodach. Jest tak szybki, że już dwa razy trafił na okładkę magazynu Bike.

paweł pupiń

 

Szczursk – najszybszy z Knurświnów. 4 miejsce na zawodach EMTB w Przesiece mówi wszystko. Tak jak Masko, ma przeszłość trialową i potrafi zrobić z rowerem rzeczy, o których inni mogą pomarzyć. Bardzo silny fizycznie, świetny technicznie. Przewyższa nas wszystkich o klasę, dwie lub trzy (zależy kogo). Obecnie mieszka w Norwegii.

KNURSWINY11

 

Królik – silny fizycznie, depcze Masko po piętach. Zjeżdża sekcje, na których ścisła czołówka zbiega – przykładowo miejsce przy zawalonym drzewie na 7 OS-ie zawodów w Mieroszowie w 2015.

wojtek królikowski

 

Rudy – jest bardzo dobry na szybkich trasach, co pokazują świetne wyniki w zawodach, ale do samych zawodów ma luźniejsze podejście. Wraca do zdrowia po kontuzji ręki.

bartek wiercik

 

Seba – praca nie pozwala mu obecnie na częsta jazdę. Może dlatego, kiedy już jeździ, sprawia mu to naprawdę wielką radochę.

Sebastian Bugajski

zdjęcie Transalp.pl

Guzi – endurówką zaczął jeździć w połowie roku 2014. Ma wielki talent i obycie z prędkością, bo to świetny snowboardzista. Dobrze zjeżdża i na niektórych zawodach „dokopał” bardziej doświadczonym członkom teamu. Mieszka w Anglii i wraca do zdrowia po kontuzji nogi.

KNURSWINY12

 

Krzysiek (aka Wujek do Enduro) – ma przeszłość maratonową, w enduro zaczyna (debiut na EMTB Ślęża 2015) i już radzi sobie całkiem nieźle.

KNURSWINY9 (2)

 

Michał – ma przeszłość maratonową, druga kondycja po Szczurskim. Lubi najtrudniejsze trasy. Na zawodach zyskuje na technicznych sekcjach, podjazdach, i gdy część konkurencji ledwo żyje (tak jak na 7 OS-ie zawodów w Mieroszowie). Aktualnie ma złamany obojczyk, ale już obmyśla jak najmądrzej wrócić do jazdy.

michał daszkiewicz

 zdjęcie Kasia Rokosz

Aśka – ma przeszłość maratonową, najlepsza zawodniczka masters w 2015 r. Na rowerze do XC zjeżdża rzeczy, których niejeden facet nie zjedzie endurówką. Dba również o trening siłowy i kondycyjny i na pewno namiesza również w sezonie 2016.

DCIM100GOPROGOPR0828.

 

W których zawodach enduro do tej pory Knurświny startowały?
We wszystkich polskich zawodach poza Mistrzostwami Polski oraz w MTB Trilogy w Czechach. Poza tym Michał startował w zawodach Falcon Ultimate Enduro 2015 (Rychlebské Stezky), a Szczursk w kilku zawodach w Norwegii.

Największe sukcesy Knurświnów?
Nie uważamy, że jesteśmy nie wiadomo jakimi zawodnikami, ale o kilku faktach warto wspomnieć. Na zawodach EMTB w Przesiece w 2014 r. Szczursk był 4 (open). Knurświny (jeszcze pod poprzednią nazwą teamu) jako drużyna zajęły tam trzecie miejsce.
W 2015 r. na zawodach Przesieka Enduro MTB Series Knurświny były drugim teamem w drużynówce i trzecią drużyną w EMTB Szklarska Poręba. Na tych zawodach Aśka zajęła pierwsze miejsce w swojej kategorii. W klasyfikacji generalnej serii EMTB 2015 Knurświny były czwartą drużyną.
Michał 3 razy, Królik 2 razy a Masko i Guzi po jednym razie ukończyli MTB Trilogy – hardcorową etapówkę enduro w Teplicach nad Metuji. Najlepsze wyniki to : miejsce 12 Masko, 17 Królik, 23 Guzi, 26 Michał.

Jakie jest motto Knurświnów?
Pompuj, szmato!

Jakie są plany teamu na najbliższy sezon?
Być może część teamu pojedzie znowu MTB Trilogy. Na pewno będziemy też zainteresowani zawodami rozgrywanymi na Dolnym Śląsku.

12801299_10205632609046958_2213821081531029324_n

 

fbMB

 

Reklamy
This entry was published on 3 kwietnia 2016 at 22:52 and is filed under Bez kategorii. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

3 thoughts on “„Pompuj, szmato!”

  1. Pingback: Pętla Speediego w Rudawach Janowickich | rower, dzieci, vege

  2. Piękne z Was stado dzikusów :) Nabrałam ochoty, by pewien nasz cykliczny skład 4 osobowy na rowerowe wyprawy też finezyjnie nazwać i co najważniejsze – zrobić sobie koszulki! :D Już obmyślam, dzięki za inspirację :)

    Polubione przez 1 osoba

  3. Anonim on said:

    Bardzo szkoda że Ciasna Stuleja zmieniła nazwę aż mi z nosa pociekło jak Pająk was zapowiadał, nowa nazwa jest niezła ale już nie tak ciasna :D , życzę sukcesów w nowym sezonie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: