Kolarstwo górskie (tzw. enduro) a rodzina

Operacja „Whyte T130 RS 2017”

Jakoś wczesną wiosną bardzo poruszyła mnie informacja, o której można było poczytać w internetach, na temat interesującej „operacji desantowej” : kilku znanych przedstawicieli branży rowerowej w Polsce zostało przerzuconych na teren Walii (bardzo zresztą przyjazny mimo padającego deszczu) celem dokonania najazdu na tamtejsze trasy rowerowe maszynami o nazwie „Whyte”. Co z tego wyszło? Oczywiście rowery. A ja nie przypuszczałam nawet, że pół roku po tamtej akcji sama będę mogła pojeździć jedną z takich maszyn.

img_8472

Specyfikacja T130 RS w skrócie
Widelec Fox Float Performance 34, tylny amortyzator Fox Float DPS Performance, tylna przerzutka, dźwignia przerzutki, kaseta, łańcuch, dźwignie hamulców, przedni i tylny hamulec – Shimano XT M8000, sztyca RockShox Reverb Stealth 125/150mm, korba RaceFace Turbine Clinch.
Jest to moje pierwsze spotkanie z rowerem ścieżkowym, w dodatku na kołach 27,5″.

slowik3

Podjazdy
Po kilku przejazdach na pewno mam do powiedzenia to, że rowerem jeździ się świetnie. Już podczas podjeżdżania na ścieżkę, na której chciałam go wypróbować (nowa ścieżka plus nowy rower to gwarancja ciekawej zabawy), nie mogłam się nadziwić, że jedzie mi się prawie bezboleśnie. W moim rowerze mam napęd 1×11 przy kasecie 11-42 i zębatce 32T. Trochę przesadziłam, o czym niejednokrotnie miałam okazję się przekonać (wybaczcie wszyscy znajomi, którzyście musieli na mnie czekać na podjazdach, a ja szłam, i szłam, i szłam…). W ścieżkowcu Whyte T130 jest również 1×11 przy zębatce 32T, ale kaseta ma więcej możliwości : 11-46. Takie parametry napędu okazały się idealne dla kogoś, kto nie ma supermocnej łydy (no nie mam), a w dół lubi sobie pomknąć jak strzała.

slowik10

Zjazdy i zakręty
Kolejna rzecz, która mnie zachwyciła, to zachowywanie się tego roweru na zjazdach i w zakrętach. Przez to, że jest długi i niski, przykleja się do ziemi jak zwariowana żaba. Oczywiście skręcając w bandzie musiałam dopiero to odkryć, bo zapomniałam, że przód jest nieco dłuższy niż w moim rowerze, i przy pierwszej bandzie, którą trzeba było wziąć ciasno w lewo, trochę źle wymanewrowałam kierownicą, przez co ścięłam zakręt. Ale więcej taka wpadka się nie powtórzyła – szybko udało mi się dostosować do nowych warunków.

slowik11

slowik6

Dizajn
Trudno przejść obojętnie obok walorów wizualnych T130 RS. Wygładzone spawy, gładziutki, matowy lakier, kable schowane w ramie, nawet chwyty elegancko dobrane. Cacko.

slowik1

Skoro zaprzyjaźniliśmy się z T130 RS 2017, to spędzimy razem jeszcze trochę czasu. Oczywiście podzielę się wrażeniami z naszych wojaży.
Koledze z teamu „Knurświny”, Słowikowi, pięknie dziękuję za wszystkie zdjęcia!fbMB

 

Reklamy
This entry was published on 19 grudnia 2016 at 22:34 and is filed under Bez kategorii. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

One thought on “Operacja „Whyte T130 RS 2017”

  1. Pingback: rower, dzieci, vege

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: