Kolarstwo górskie (tzw. enduro) a rodzina

Otwarcie wrocławskiego toru pumptrack

Wrocławski pumptrack na Wzgórzu Andersa został oficjalnie otwarty. Podczas imprezy na otwarcie, zorganizowanej przez Fundację Kult, która jest głównym inicjatorem budowy toru, odbyły się zawody, bo „czym byłoby otwarcie pumptracka bez zawodów na nim”. W zawodach startowali też moi synowie. Oraz synowie i córka znajomych. No i ja, ale o tym lepiej nie wspominać ;)

Dzieci, młodzież i mastersi
Dzieciaki bawiły się doskonale na małym torze. Zrobiły mnóstwo przejazdów treningowych, było parę wywrotek, ale dzięki temu, że porządek i kolejka były pilnowane zarówno przez organizatorów, jak i niektórych rodziców, udało się do rywalizacji podejść bez spiny. A w tzw. międzyczasie najmłodsi mogli wyżyć się w różnych konkursach i interaktywnych zabawach. I napić gorącej czekolady.
Z kolei młodzież i dorośli rywalizowali na dużym pumptracku. Poziom i styl jazdy niektórych riderów zasługuje na najwyższe uznanie. Genialnie jeździli nie tylko ci starsi wiekiem (kolega, który też brał udział w zawodach, pożalił mi się, że „dokopał” mu dwunastolatek” :D ).

Mnóstwo kobiet ;)
Jedynej startującej w kategorii „KOBIETY” natomiast nikt nie dokopał, właśnie dlatego, ze była jedyna. Nie wyobrażacie sobie, jaki to jest stres z nikim się nie ścigać ;) Nawet na zawodach enduro aż tak się nie stresuję, a jak wiadomo, ja to zawsze na pełnej spinie jadę (pewnie dlatego tak wolno jeżdżę ;) ). Przez ten stres prawie za każdym razem myliłam trasę przejazdu, a kilka tych przejazdów musiałam zrobić. W dodatku na pożyczonym od kolegi rowerze, bo mój jest w serwisie po ostatnim enduro w Bieszczadach. Mimo wszystko łatwo nie było.
Za odwagę, że jako jedyna reprezentowałam kategorię KOBIETY, dostanę dyplom, przyjdzie pocztą, bo chyba się organizatorzy nie spodziewali, że jakakolwiek „baba” weźmie udział w zawodach, a zgodnie z Regulaminem Otwarcia wrocławskiego toru „pumptrack”: „Minimalna liczba zgłoszonych zawodników wymagana do utworzenia danej kategorii wynosi 5 osób, dla kategorii kobiety 3”. Przy okazji więc apeluję: DZIEWCZYNY, NIE LĘKAJCIE SIĘ!!! STARTUJCIE W ZAWODACH, BO TO DODAJE SKRZYDEŁ! <3
Oczywiście czekam na ten dyplom, a jakże, i gdy go dostanę, to oczywiście się pochwalę.

Warto mieć kask fullface
Podczas zawodów miał miejsce wypadek: młodziutkiemu chłopakowi „kierownica źle skręciła” w bandzie i upadł w tej bandzie na twarz. Przez chwilę się nie ruszał, ale udało się go po krótkim czasie „spionizować”. Został zabrany karetką do szpitala. Życzę mu dużo zdrowia, mam nadzieję, że poza poobdzieraną twarzą nic mu się nie stało. Naprawdę dobrze mu szło w rywalizacji z innymi. Teraz pewnie będzie jeździł w kasku fullface, przydałby mu się naprawdę podczas tych zawodów… Ja, gdy to zobaczyłam, od razu dopięłam szczękę do mojego UVEXA i założyłam gogle, choć kolega żartował „Weź Matka nie rób siary, przecież ty kosmicznej prędkości tam nie osiągniesz”. No co, strzeżonego ;)

Byłoby miło i wspaniale, gdyby takie imprezy na pumptracku odbywały się cyklicznie!

fbMB

 

Reklamy
This entry was published on 19 września 2017 at 13:28 and is filed under Bez kategorii. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: